Dzień Seniora w Wołowicach

27 01 2011

23 stycznia 2011 w Domu Ludowym w Wołowicach dzieci Zespołu Placówek Oświatowych w Wołowicach przedstawiły bogaty program artystyczny z okazji Dnia Babci i Dziadka. Zapraszamy do fotogalerii.

Źródło: Serwis Informacyjny  Gminy Czernichów – środa 26.01.2011



W ekstremalnych sytuacjach jestem jak Robocop

15 01 2011
Marian Paszcza, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowegow krakowskim starostwie Fot. Barbara CirytMarian Paszcza, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowegow krakowskim starostwie Fot. Barbara Ciryt

Rozmowa z MARIANEM PASZCZĄ, dyrektorem Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Krakowie o szadzi, wodzie, dzikich zwierzach i wzywaniu pomocy.

- Czego się Pan boi?

Jeśli chodzi o obawy, to nie ma stabilizacji. Czasem martwię się o swoje zdrowie, to znowu o rodzinę, dzieci. – A jako szef wydziału bezpieczeństwa? Zawsze jest obawa, że jakieś wydarzenie rozrośnie się do wielkich…

Więcej w Dzienniku Polskim – sobota 15.01.2011



Strach żyć przy uszkodzonym wale

10 01 2011

Brzeg Wisły w Kłokoczynie jest zdewastowany. Woda szuka ujść, podchodzi pod wał, stwarza zagrożenie Fot. Barbara Ciryt

KŁOKOCZYN. Po ubiegłorocznych powodziach Wisła zmieniła koryto. Teraz dewastuje teren międzywala. Ludzie boją się, że po odwilży woda może zalać ich wioski.
Uszkodzony podczas ubiegłorocznych powodzi wał Wiślany w Kłokoczynie, w przysiółku Machaczki (gm. Czernichów) spędza sen z oczu mieszkańcom. Został tylko prowizorycznie zabezpieczony, a ostatnie roztopy budzą niepokój, czy konstrukcja wytrzyma. Sołtys Jacek Rakoczy pisze pisma, prosi o zabezpieczenie terenu.

- Wisła w tym miejscu zmieniła koryto. Brzegi są uszkodzone, obszar między rzeką, a wałem jest zrujnowany. Woda niemal ociera się o wał. Sytuacja jest niebezpieczna – przyznaje Marian Paszcza, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Krakowie.

W maju ubiegłego roku w tym miejscu rozgrywała się dramatyczna walka o utrzymanie wału. Setki ludzi: mieszkańcy, strażacy, urzędnicy, wojsko – wszyscy walczyli, by Wisła nie zalała Kłokoczyna i Rusocic. Był ogłoszony alarm, w nocy zaczęła się ewakuacja ludzi. A na wałach nie ustawała praca. Wielkim wysiłkiem zostały obronione i to dwukrotnie. Wyrwę, którą zrobiła woda zatkano 55 tysiącami worków z piaskiem.

Wójt Czernichowa Szymon Łytek, który był tam nieustannie zaznacza, że jedyne, co zarządcy wału zrobili to umocnili nieco podstawę w miejscu wyrwy. – Wprawdzie po majowej powodzi wysypano tam tysiące ton gruzu, ale to kropla w morzu potrzeb. Woda znów się wdziera i podmywa wał kilka metrów dalej. Widzieliśmy to już podczas powodzi sierpniowo-wrześniowej – przypomina wójt.

Czytaj dalej w Dzienniku Polskim – poniedziałek 10.01.2011: http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/powiat-krakowski/1105978-strach-zyc-przy-uszkodzonym-wale.html,0:pag:2,0:pag:1#nav0