Pałac w Piekarach pogrąża gminę Liszki

10 01 2015

palac_w_piekarach_gmina_liszkiPiekary. Samorząd dostał majątek Braunów od Skarbu Państwa i sprzedał go. Spadkobiercy unieważnili transakcję, a kupcy chcą ekwiwalentu.

Pałac tynkowany na biało z wysoką wieżą przyciąga uwagę. Kiedyś był najpiękniejszą neogotycką willą w Polce. Teraz z zewnątrz wydaje się okazały, wewnątrz sypią się ściany i stropy. Dla gminy Liszki zamiast ozdoba jest wielkim kłopotem.Dlatego, że sąd zasądził gminie wypłatę za tę nieruchomość ponad 7,1 mln zł z odsetkami liczonymi od 17 grudnia ubiegłego roku oraz 104 tys. zł kosztów procesu na rzecz Hanny i Ryszarda Zielińskich, którzy kupili pałac w 1995 roku. Potem stracili prawo własności, w 2010 r. gmina oddała im 200 tys. zł, kwotę którą zapłacili za pałac, ale w sądach wywalczyli ekwiwalent.
Jak mówi wójt Paweł Miś, samorząd nie ma pieniędzy na wypłatę ekwiwalentu dla Zielińskich.
– W budżecie po stronie dochodów mamy 46 mln zł a po stronie wydatków 57 mln zł. Przez wypłatę zasądzonych milionów musimy zaciągnąć kredyt, ograniczyć wiele inwestycji: budowę dróg, kanalizacji, zbiorników wodnych – wylicza Paweł Miś, wójt gminy Liszki. Gmina musi też zrezygnować z organizacji imprez np. dożynek, święta kiełbasy lisieckiej.Kontrowersje wokół zespołu pałacowo-parkowego ciągną się od lat. Alfred Milieski, poseł na Sejm Galicyjski kupił wieś Piekary od Żeleńskich. W latach 1857-65 architekt Filip Pokutyński budował pałac dla nowego właściciela. Potem obiekt odkupił Witold Milieski, właściciel Ściejowic i sprzedał rodzinie Braunów, która utworzyła tu szpital dla nerwowo chorych. W czasie wojny pałac służył za siedziba okupanta, a następnie obiekt przeznaczono dla chorych kobierzyńskiego Szpitala Specjalistycznego im. dr Józefa Babińskiego.

Braunowie stracili majątek na mocy dekretu o reformie rolnej z 1944 r. Przejął go Skarb Państwa. – Swego czasu w Polsce była tak tendencja, żeby przekazywać gminom tego typu majątek – mówi Jan Stalmach prawnik wynajęty przez gminę do prowadzenia sprawy. Dlatego gmina Liszki w 1993 r. decyzją wojewody małopolskiego otrzymała tę nieruchomości.

– Samorządu nie było stać na utrzymywanie zabytku. Zarząd zdecydował, że przejmiemy pałac i sprzedamy – mówi Wojciech Burmistrz, który był wówczas wójtem Liszek. Jeszcze w tym samym roku radni zdecydowali o zbyciu pałacu, ale mimo ogłoszeń w prasie nie było chętnych.

Dwa lata potem znalazł się kupiec Ryszard Zieliński. Najpierw oferował 100 tys. zł, a gdy zarząd gminu uznał, że to za mało po tygodniu zaproponował 200 tys. zł. – Przyniosłem do gminy plecak pieniędzy. A w pałac zainwestowałem około 12 mln zł – mówi Zieliński. Wspomina o wielkich rachunkach za remont drzew w parku, osuszaniu budynku i mozolnej pracy 25 budowlańców przy wymianie tynków.

Podczas sesji, na której radni lisieccy próbowali wyjaśnić problemy z pałacem padały różne oskarżenia. Były wójt Wojciech Burmistrz zaznacza, że przy sprzedaży nie było „drugiego dna”. – Znalazł się kupiec i gmina zbyła majątek. Zieliński rzeczywiście pieniądze przyniósł do kasy gminy w plecaku. Teraz transakcje są bezgotówkowe, ale 20 lat temu tak nie było – mówi. Dodaje, ze gmina budowała za te pieniądze wodociąg, szkołę w Piekarach. – Popełniliśmy błąd sprzedając nieruchomość, ale wtedy nikt tego nie wiedział.

Spadkobiercy Braunów pytali w gminie o pałac w 1991 r., gdy należał jeszcze do Skarbu Państwa. Prawnik Jan Stalmach zaznacza, że po ogłoszeniu chęci sprzedaży pałacu i 5,56 ha parku pełnomocnik spadkobierców mieszkających w Kanadzie informował, że są oni zainteresowani odzyskaniem majątku. Jednak pałac sprzedano.

Braunowie w sądzie dążyli do unieważnienia umowy sprzedaży i udało im się to. W 2001 r. Sąd Okręgowy w Krakowie stwierdził nieważność umowy sprzedaży. Sąd Apelacyjny w Krakowie i Sąd Najwyższy utrzymały ten wyrok. Ostateczne decyzja była w 2004 r. – W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że spadkobiercy mieli prawo pierwokupu, a gmina nie dopełniła obowiązku poinformowania ich na piśmie o zamiarze sprzedaży – mówi Jan Stalmach.

Ówczesne władze gminy jak i kupcy zaznaczają, że sprawa nie była taka jasna. – Z dokumentów reformy rolnej wynikało, że Braunowie stracili majątek za kolaborowanie z Niemcami, więc sprawa pierwokupu nie była przesądzona – mówi Ryszard Zieliński. Niejasności jest więcej. – W archiwach państwowych zaginęła cześć dokumentów związanych z odebraniem majątku Braunom. Inna część dokumentów jest nieczytelna, pewnie z tego powodu trudno określić czy chodziło tu o kolaborowanie z okupantem – mówi Burmistrz.

Mieszkańcy mówią, że w rodzinie Braunów byli i tacy, którzy „trzymali” z Niemcami i tacy, którzy walczyli po stronie aliantów. Faktem jest, że sąd uznał za nieważną umowę sprzedaży pałacu i parku. W 2006 r. gmina zawarła z Zielińskimi ugodę wydzierżawiając im pałac na 30 lat za 100 zł miesięcznie czynszu. Cztery lata późnej oddała im kwotę, którą zapłacili za pałac, czyli 200 tys. zł. Zielińscy jednak domagali się waloryzacji pieniędzy.

W międzyczasie Zielińscy zawarli umowę dzierżawy ze spółką Transtur, która miała w przypałacowym spichlerzu otworzyć działalność hotelowo-gastronomiczną. Nabywcy dóbr szacowali, że mieliby za to 10 tys. dolarów miesięcznie i w ciągu 10 lat zyskaliby prawie 4 mln zł. Do tej kwoty doliczyli 19 mln zł, bo na tyle wyceniono nieruchomość i na podstawie tego wnieśli o zasądzenie od gminy 23 mln zł, bo na około. Gmina się broniła, w końcu sąd zasądził ponad 7,1 mln zł.

Były wójt Wacław Kula zaznacza, że remonty w pałacu robiono niewielkie w porównaniu z zapowiedziami. – Byliśmy tam z radnymi na wizji. W środku była i jest ruina. Podobnie stan spichlerza nie wskazywał na możliwość prowadzenia jakiejkolwiek działalności. To była mistyfikacja, sąd powinien zbadać nakłady Zielińskich, faktury – mówi Wacław Kula.
Obecnie gmina czeka na pisemne uzasadnienie wyroku i przygotowuje się do apelacji.

Źródło: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3709806,palac-pograza-gmine,id,t.html

Opcje

Info

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>