Zadłużenie rośnie jak ogon komety, a odsetki gnębią gminy

5 03 2011

FINANSE. Jedni błogosławią kredyty, bo dzięki nim zdobywają fundusze unijne na kanalizację, szkoły, drogi. Inni boją się długów i przytaczają stare przysłowie: “Jeśli jest cienko, to się rwie”.

Niewinne pożyczki preferencyjne, następnie niewielkie kredyty, potem nieco większe komercyjne. Trzeba je zaciągać, żeby spłacać inne. Długi zaczynają się kumulować, zwiększają się odsetki. W powiecie krakowskim najbardziej zadłużona jest gmina Mogilany. Już sięga dopuszczalnych granic. A jest obawa, że je przekroczy. RIO alarmuje. Znikome zadłużenie, nieco ponad 2 proc. ma obecnie gmina Kocmyrzów-Luborzyca. Planuje kredyt w tym roku, ale i tak pozostanie najmniej zadłużoną gminą w powiecie.

Dość duże zadłużenie ma również Czernichów. Wójt tej gminy Szymon Łytek wskazuje na spore inwestycje kanalizacyjne, remont dróg, szkół. Przyznaje jednak, że oświata mocno nadweręża budżet. – Na jej dofinansowanie wydajemy 14 mln zł – wylicza Łytek. Narzeka też na coraz bardziej kosztowne utrzymanie autobusu MPK. Co roku z budżetu wydaje na to ponad 2 mln zł.

Podajemy dochody i wydatki oraz zadłużenie planowane na koniec roku 2011 r.


CZERNICHÓW (58,16 PROC.)

– dochody 37 547 170 zł

– wydatki 35 164 019 zł

– zadłużenie 22 216 000 zł

Więcej w Dzienniku Polskim – sobota 5 marca 2011


Opcje

Info

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>