Wioska indiańska z widokiem na zamek Tenczyn w Rudnie

8 07 2012

ZALAS. Arapaho wiedzą skąd się wzięli kobieta i mężczyzna, zdradzają tajemnicę snów i prowadzą do wąwozu duchów.

Indiański okrzyk uuu… uuu… (wydobywa się z kilkudziesięciu gardeł, zatykanych otwartą dłonią) niesie się po Dolinie Rezerwatu Potoku Rudno. Plemię Arapaho ma tu swoją wioskę.

Powstała w Zalasiu na Paśmie Orlej. Kilka osób wcieliło się w Indian. Zrobili to, by stworzyć atrakcję dla dzieci i dobrą zabawę, ale traktują wszystko poważnie, bo to ich praca i życie. Indianami są na zawołanie, gdy dzieci z przedszkoli, ośrodków opiekuńczych oraz młodzież ze szkół, klubów, świetlic przyjeżdża tu, żeby kilka godzin spędzić w wiosce indiańskiej.

Właścicielką wioski jest “Szumiąca Trawa” takie imię przybrała Paulina Pruc. – Indianie obserwują ludzi, a wybierając im imiona porównują do natury. Jestem gadatliwa, robię trochę zamieszania, takiego szumu stąd moje imię – wyjaśnia pani Paulina.

więcej w Dzienniku Polskim – sobota 7 lipca 2012:

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1230454-wioska-indianska-z-widokiem-na-zamek-tenczyn.html