Trasy rowerowe. Między Kryspinowem a Morawicą

21 09 2012

Ma niewiele ponad 40 km, prowadzi z Kryspinowa przez Piekary, Kaszów, Mników i Morawicę z powrotem na punkt startowy. Jeśli jechać bardzo spokojnie, jest to około 4 godziny samej jazdy. Przedstawiamy jedną z propozycji wycieczek, zawartych w przewodniku “Rekreacyjne trasy rowerowe okolic Krakowa” autorstwa Michała Franaszka (Wydawnictwo Compass we współpracy z Klubem Rowerowym FOCUS).

Nasza pierwsza trasa poprowadzi nas na zachód w rejon zawierający się gdzieś między Kryspinowem, Czernichowem i Morawicą. Kryspinów to miejsce raczej dobrze znane, gdyż w każdy weekend lata spędzają tu swój wolny czas licznie wylegujący się na piaszczystych plażach mieszkańcy Krakowa. Jednak gdyby nieco zboczyć z głównej drogi, okazuje się, że teren otaczający zalew jest zupełnie nieznany.

Czytaj dalej: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,12515926,Trasy_rowerowe__Miedzy_Kryspinowem_a_Morawica.html



Spłynęli Wisłą z Czernichowa do Krakowa

10 09 2012

W kajaku jest bezpiecznie jak w czołgu, bo trudno go wywrócić

REKREACJA. Prawie 60 osób wzięło udział w Ogólnopolskim Spływie Kajakowym Wisłą z Czernichowa do Krakowa. Trasa liczyła 30 km z odpoczynkiem w Tyńcu.

Pierwsi na metę dotarli Stanisław Frąc i jego syn Jeremiasz z Wołowic. Byli tuż za mistrzynią Polski w zjeździe kajakowym Anną Włosik, która jako “żółta latarnia” imprezy płynęła na przodzie i sprawdzała, czy rzeka jest bezpieczna. – Do Tyńca płynęliśmy swobodnie. Ciężej było w drugiej części trasy, bo postanowiliśmy pościągać się z mistrzynią Polski – mówią pan Stanisław i Jeremiasz.

Gmina Czernichów zorganizowała spływ po raz 13. Od 10 lat współpracuje z Kolejowym Klubem Wodnym w Krakowie. W tym roku do imprezy dołączyło troje niepełnosprawnych. To Rafał, Paweł i Agnieszka, podopieczni Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach. – Nie trzymamy ich pod kloszem, staramy się rehabilitować społecznie i ruchowo. Współpracujemy z gminą Czernichów, bo tam mamy filię Warsztatu Terapii Zajęciowej i jesteśmy wdzięczni za umożliwienie udziału w spływie – mówi Grzegorz Popadiak, pedagog z Fundacji.

Komandorem spływu był Paweł Racułt z Kolejowego Klubu Wodnego. – Płynęliśmy 5,5 godziny ze śluzowaniem na zaporze w Tyńcu. Dla niektórych był to spory trud, ale nie ponad siły. Jeśli ktoś czuł się zmęczony nie musiał wiosłować, niósł go nurt rzeki. Ponadto kajaki są jak czołgi. Trudno je wywrócić, dlatego są bezpieczne – mówi Paweł Racułt.

(BCA)

więcej w Dzienniku Polskim – 10.09.2012:

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1239463-w-kajaku-jest-bezpiecznie-jak-w-czolgu-bo-trudno-go-wywrocic.html

lub na stronie Gminy Czernichów (FOTOGALERIA):

http://www.gmina.czernichow.pl/index.php/aktualnosci/najnowsze-wiadomosci/287-kajakarze-pokonali-wisle



Trasy rowerowe – Pejzaże z wiślanych zakoli – 18 lipca z pilotem

15 07 2010

Nasza pierwsza rekreacyjna propozycja to trasa obejmująca tereny na zachód od Krakowa, które znajdują się we wschodniej części Kotliny Oświęcimskiej.

Jeśli ktoś ma ochotę przejechać opisywaną przez nas trasę z pilotami FOCUS-a, może to zrobić w najbliższą niedzielę 18 lipca. Zbiórka w początkowym punkcie trasy o godz. 10. Warto też zajrzeć na stronę internetową i wpisać się na listę uczestników “Weekendów na rowerowo”.

Czytaj dalej »