Akt oskarżenia przeciwko radnemu z Wołowic w gminie Czernichów

10 03 2019

Kara nawet 10 lat więzienia grozi radnemu gminy Czernichów Robertowi J. za składanie oświadczeń majątkowych niezgodnych z prawdą.

Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza w dniu 9 stycznia 2019 przesłała akt oskarżenia przeciwko radnemu do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy. Prokuratorzy zarzucają Robertowi J. działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 231 par. 2 kk), za co kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności, oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach co do okoliczności mającej znaczenie prawne w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 271 par. 3 kk). Radny Robert J. w poprzedniej kadencji, w latach 2014 i 2015, podpisywał umowy, faktury i protokoły odbioru prac zlecanych przez gminę Czernichów firmie jego żony. Był faktycznym pełnomocnikiem tej firmy, chociaż w corocznych oświadczeniach majątkowych składanych przez radnych oświadczał, że jego to „nie dotyczy”. To umożliwiało pełnienie przez niego funkcji radnego, ponieważ ustawa o samorządzie gminnym zakazuje pełnienia takiej funkcji przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy, w której ta osoba została wybrana do rady gminy. Nie można być również pełnomocnikiem firmy prowadzącej taką działalność. Czytaj dalej »



Wirus udaje policję, blokuje komputery i grozi sądem

25 10 2012

KONTROWERSJE. Hakerzy znów atakują komputery krakowian. Policja deklaruje, że zajmie się sprawą. Jest jednak warunek: trzeba oddać swój komputer w ręce policyjnych biegłych. Na kilka tygodni.

“Ten komputer został zablokowany przez Departament Cyberprzestępczości Komendy Głównej Policji” – taki komunikat pojawia się na ekranach urządzeń, które zostały zarażone w internecie nowym gatunkiem wirusa.

Informacja zawiera także wzór policyjnej odznaki oraz zdjęcie komendanta głównego policji. Ciekawostką jest fakt, iż wirus przejmuje kontrolę nad zainstalowaną kamerką internetową – obraz jest rzekomo rejestrowany w celu identyfikacji użytkownika. Powodem blokady ma być “nielegalne ściąganie plików oraz oglądanie treści prawnie niedozwolonych”.

Odblokowanie komputera ma nastąpić po zapłaceniu grzywny w wysokości od 200 do 500 zł. Jeśli tego nie zrobimy, to po 48 godzinach – jak wynika z informacji – rozpocznie się postępowanie karne.

Cała sytuacja jest jednak próbą wyłudzenia pieniędzy. Do redakcji “Dziennika Polskiego” zaczęły spływać zapytania, co w takiej sytuacji robić, gdyż na pierwszy rzut oka komunikat wygląda wiarygodnie. Czytaj dalej »