Widziałam z bliska jak wygrywają z ogniem

19 03 2011

NA POMOC. Reporterka “Dziennika Polskiego” w roli strażaka? Dlaczego nie? Na jeden dzień zaciągnęłam się na ochotnika do jednostki straży pożarnej. Gdy paliły się trawy i buchały płomienie, przekonałam się, że siwy dym dusi w gardle i szczypie w oczy.

Pochylona staruszka Władysława Tałach z Zagacia pali trawy tuż przy domach. Bezmyślnie. Ogień rozprzestrzenia się we wszystkie strony. Pali się płot sąsiada, tuje, altana. Płomienie sięgają stodoły, są już obok domu. Niedaleko jest skład drewna, zbiornik z olejem opałowym, lada chwila może wybuchnąć. Kobietę paraliżuje strach. Pożar! Pożar!

Więcej w Dzienniku Polskim – sobota 19 marca 2011: http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1129113-widzialam-z-bliska-jak-wygrywaja-z-ogniem.html